Obecna królowa Belgii, Matylda Maria Christina Ghislaine d'Udekem d'Acoz, ma polskie korzenie, o czym wie niewiele osób. Zasiadła na tronie
Wywiad przeprowadzony w 2014 r. z Dave Deruytter, ówczesnym Head of Expatriates & Non Residents ING Belgium.
Aachen (po polsku Akwizgran) to miasto leżące w Niemczech, oddalone od Brukseli zaledwie o 156 km. Warto się tam wybrać o

Podróże i życie w Belgii – Polacy za granicą
by Iwona
Królowa Matylda i król Philippe © FPS Chancery of the Prime Minister - Directorate - General External Communication Belgium Photographe: Michel Gronemberger

Królowa Matylda i król Philippe © FPS Chancery of the Prime Minister – Directorate – General External Communication Belgium Photographe: Michel Gronemberger

Obecna królowa Belgii, Matylda Maria Christina Ghislaine d’Udekem d’Acoz, ma polskie korzenie, o czym wie niewiele osób. Zasiadła na tronie jako żona króla Filipa. Było to możliwe dzięki decyzji podjętej przez Alberta II, 79-letniego wówczas króla Belgii. W dn. 3 lipca 2013 r. o godz.18.00 oficjalnie ogłosił on, że w dzień święta narodowego, 21 lipca, adbykuje na rzecz swojego syna, księcia Filipa. Albert II podjął tę decyzję po 20 latach sprawowania władzy i jako powód podał stan zdrowia oraz swój wiek.

Następca tronu Belgii, Filip, od 1999 r. pozostaje w związku małżenskim z Matyldą Marią Christiną Ghislaine d’Udekem d’Acoz. Ich ślub odbył się w katedrze Świętego Michała i Świętej Guduli w Brukseli i był celebrowany w trzech językach urzędowych Belgii: po flamandzku, francusku i niemiecku.

Matylda, która jest w połowie Polką, jest spokrewniona z byłym prezydentem Polski, Bronisławem Komorowskim. Królowa Belgii urodziła się w 1973 r. jako córka hrabiego Patricka d’Udekem d’Acoz i polskiej hrabiny Anny Marii z domu Komorowskiej. Ze związku małżenskiego z księciem Filipem przyszło na świat ich czworo dzieci.

Królowa Matylda i król Philippe © FPS Chancery of the Prime Minister - Directorate - General External Communication Belgium Photographe: Michel Gronemberger

Królowa Matylda i król Philippe © FPS Chancery of the Prime Minister – Directorate – General External Communication Belgium Photographe: Michel Gronemberger

Belgowie uwielbiają Matyldę, podobnie jak Anglicy księżną Kate. Dlaczego? Powodów jest wiele: po pierwsze – Matylda ma flamandzkie pochodzenie po ojcu, ale wiele lat mieszkala w Walonii. Dzięki temu zyskała sympatię podzielonych Flamandów i Walonów. Po drugie – odebrała staranne wykształcenie, studiowała logopedię w Brukseli oraz psychologię na Uniwersytecie w Leuven, a przed ślubem prowadziła prywatną praktykę i pracowała z dziećmi autystycznymi. Włada biegle czterema językami: niderlandzkim, francuskim, angielskim i włoskim (niestety, język polski jest jej obcy). Po trzecie – zajęła się działalnością charytatywną, czego nikt w rodzinie królewskiej przed nią nie robił. Po czwarte – nie jest typową celebrytką, o której często piszą dziennikarze i za którą nieustannie biegają paparazzi i po piąte – stała się ikoną mody, do tego stopnia, że Belgijki naśladują jej styl.

W Polsce obecnie panuje ustrój polityczny określany mianem republiki parlamentarnej, ale niewątpliwie powodem do dumy jest fakt, że obecna królowa Belgii jest w połowie Polką.

Przeczytaj także moje inne teksty w kategorii „życie w Belgii”.

Masz pytania lub uwagi? Zostaw komentarz pod tekstem lub napisz do mnie, korzystając z zakładki kontakt.

 

 

 

 

         

 

 

 

Dave Deruytter, Head of Expatriates & Non Residents ING Belgium

Dave Deruytter, Head of Expatriates & Non Residents ING Belgium

W dzieciństwie prawie każdy chłopiec marzy o tym, żeby zostać policjantem lub strażakiem. Czy tak było również w Pana przypadku, czy też od najmłodszych lat chciał Pan zostać specjalistą bankowym?

W dzieciństwie mieszkałem na wsi, w pobliżu lasu. Już wtedy uwielbiałem budować domki na drzewach i drążyć podziemne korytarze. Moi rodzice obawiali się, że albo spadnę z drzewa i połamię nogi, albo że przysypie mnie ziemia w jakimś tunelu. Od najmłodszych lat pasjonowała mnie inżynieria i architektura. Gdy ukończyłem inżynierię cywilną na uniwersytecie w Gandawie, okazało się, iż banki również poszukują specjalistów z takim dyplomem jak mój. Zaproponowano mi udział w 2-letnim programie treningowym i tak się zaczęła moja bankowa kariera. Zacząłem pracę w BBL (Bank Brussels Lambert), poprzedniku ING, co bardzo mi się spodobało.

Jak wygląda Pana dzień pracy?

Jak każdy pracownik biurowy, zaczynam mój dzień pracy od sprawdzenia maili. Potem biorę udział w oficjalnych spotkaniach bankowych. Około południa ponownie sprawdzam maile, wchodzę na stronę ING Expat na Facebook oraz na Linked-in. Po południu często biorę udział w seminariach, uczestniczę w wydarzeniach bankowych oraz pracuję nad kolejnymi projektami. Wieczorem, tuż przed wyjściem z biura, po raz kolejny zaglądam na pocztę mailową. Dodatkowo w ciągu dnia odbieram liczne telefony od kolegów i klientów, którym służę pomocą.

Jak to się stało, że w latach 1998-1990 został Pan wysłany do Japonii, aby wziąć udział w Europejskim Programie Szkoleniowym dla Managerów i Dyrektorów?

Po kilku latach mojej pracy w BBL bank zaczął szukać ludzi zainteresowanych współpracą z Japonią i okazało się, że zostałem wytypowany jako jeden z kandydatów. Pomyślałem wówczas, iż byłoby to dla mnie nie lada wyzwanie, gdyby mnie wybrano. Tak się właśnie stało i muszę przyznać, że pobyt w Japonii był wspaniałym doświadczeniem zarówno zawodowym, jak i prywatnym.

ING jako jeden z największych banków w Belgii jest niezwykle popularny wśród expatów (obcokrajowców). W czym tkwi tajemnica sukcesu ING?

ING, podobnie jak jego poprzednik BBL, od ponad 50 lat oferuje produkty bankowe dla obcokrajowców mieszkających czasowo lub na stałe na terenie Belgii. Nasz bank wprowadził różnego rodzaju ubezpieczenia dla osób prywatnych oraz wielojęzyczną obsługę, między innymi w języku polskim, w wybranych oddziałach: Parvis Saint-Gilles, Sainte-Marie, Cours Saint-Michel, Rond-Point Schuman, Chazal, City 2, Parlament Europejski, Agencja nierezydentów. I co bardzo ważne i zapewne ułatwiające życie – stworzyliśmy stronę banku w języku polskim. Aby zapoznać się z przydatnymi informacjami, wystarczy wejść na stronę www.ing.be/polski. Poza tym ING Belgia współpracuje z zagranicznymi Izbami Handlowymi oraz stowarzyszeniami dla obcokrajowców.

Jaki rodzaj produktów bankowych oferuje ING swoim klientom?

Lista produktów jest naprawdę długa. ING oferuje pełen zakres ubezpieczeń dla expatów, w tym serwis bankowości internetowej z możliwością dokonywania przelewów nawet w lokalnej walucie. Poza tym w ofercie ING znajdują się: kredyty hipoteczne, samochodowe, remontowe, gotówkowe, leasingi oraz pożyczki dla podmiotów gospodarczych, konta oszczędnościowe, ubezpieczenia (samochodów, nieruchomości, na życie), fundusze emerytalne oraz inwestycyjne.

Czy ING ma jakieś bankowe propozycje skierowane do nastolatków?

Oczywiście, dzieciom od 10-tego roku życia można otworzyć konto bieżące połączone z kartą bankową. Jest to dobry pomysł, aby już nastolatki wiedziały, jak działa system bankowy i aby poznały wartość pieniędzy. Nie należy jednak zapominać, że rodzicie nie powinni raczej wpłacać zbyt dużej kwoty na konto dzieci, ponieważ zapewne minie trochę czasu, zanim nastolatki nauczą się racjonalnie dysponować przyznanym budżetem. Gdy nastolatek otrzymuje co miesiąc 10 € i zobaczy, że po roku ma dopiero 120 €, szybko zda sobie sprawę, iż wydać pieniądze można błyskawicznie, ale zarobić je lub zaoszczędzić jest o wiele trudniej.

Co się dzieje z kontem bankowym w przypadku śmierci jego właściciela, który ma nieletnie dzieci?

Niestety, takie rzeczy się zdarzają. W takim przypadku – oprócz aktu zgonu – jest niezbędny do przedstawienia w  banku oficjalny dokument dotyczący tego, kto może zarządzać kontem i kto jest oficjalnym opiekunem nieletnich dzieci mających prawo do dziedziczenia.

Dlaczego tak ważne jest posiadanie funduszu emerytalnego i co w sytuacji, gdy klient ING Belgia przeprowadza się do innego kraju?

To bardzo ważne, aby zacząć oszczędzać na swoją przyszłą emeryturę jak najwcześniej. Trzeba zdać sobie sprawę z tego, że wypracowana emerytura w przyszłości nie będzie wystarczająca na pokrycie wszystkich niezbędnych wydatków i godne życie. Jeśli ktoś zacznie oszczędzać w wieku 20 lat, wpłacając co miesiąc nawet niewielką sumę, to gdy osiągnie wiek emerytalny, kwota będzie naprawdę znaczna. Fundusz emerytalny można kontynuować nawet po przeprowadzce do innego kraju. Aby móc założyć go w Belgii, należy być rezydentem tego państwa. Ale co bardzo ważne – przed podpisaniem umowy trzeba dokładnie sprawdzić warunki.

Jak wygląda przyznawanie kredytów dla osób, które chcą otworzyć własny biznes?

Wiele osób myśli, iż wystarczy mieć pomysł na swój biznes, a po pieniądze przyjść do banku. Niestety, to tak nie działa. Banki muszą być ostrożne, ponieważ zarządzają pieniędzmi klientów i inwestorów. W rzeczywistości pomysł dotyczący własnej działalności należy zacząć od napisania dobrego biznes planu i od sprawdzenia, czy są potencjalni klienci. Najlepiej też, aby mieć główne zajęcie, a swój biznes początkowo rozwijać jako działalność dodatkową. Dopiero po upewnieniu się, że wprowadzany stopniowo w życie plan przynosi dochód, można myśleć o pozyskaniu prywatnych inwestorów. Banki najchętniej przyznają kredyty na biznesy, które już odniosły sukces, ponieważ z założenia kredyty mają pomóc w rozwoju tego, co już dobrze funkcjonuje. Pomocnym narzędziem jest kalkulator biznesowy, który można znaleźć na stronie www.ing.be/starter. Wypełnienie go krok po kroku pozwoli wstępnie się zorientować, o jak wysoki kredyt ma szanse ubiegać się kredytobiorca.

Jakie są długoterminowe plany rozwoju ING?

ING ciężko pracuje, aby rozwijać się w dziedzinie bankowości i na rynku ubezpieczeń, a tym samym wyjść naprzeciw oczekiwaniom klientów. Niezwykle ważna jest innowacyjność wprowadzanych produktów i procedur oraz możliwość jak najszybszego dotarcia z informacjami o nich.

Dlaczego warto być klientem ING?

Celem ING jest zachęcić klientów do zrobienia kroku naprzód w życiu i biznesie. Klient jest dla nas najważniejszy, dlatego w rejonie Brukseli pracownicy ING mówią w ponad 20 językach, a każdy obcokrajowiec jest mile widziany w progach naszego banku.

Dziękuję za rozmowę, życząc jednocześnie jak najwięcej zadowolonych klientów.

Ja również bardzo dziękuję.

 

Przeczytaj także moje inne teksty w kategorii „wywiady”.

 

 

 

 

 

 

termy karola

Termy Karola (Carolus Thermen) w Aachen; © Olaf Rohl

Aachen (po polsku Akwizgran) to miasto leżące w Niemczech, oddalone od Brukseli zaledwie o 156 km. Warto się tam wybrać o każdej porze roku, choć szczególnie jesienią, zimą lub wczesną wiosną, gdy za oknem wciąż szaro i ponuro. Tamtejsze Termy Karola (Carolus Thermen) są bowiem niczym balsam dla ciała (wystarczy kliknąć w zamieszczone tu zdjęcia, aby zobaczyć je w powiększeniu).

Początki miasta sięgają czasów, gdy te tereny zamieszkiwali Celtowie. Zdecydowali się oni na założenie osady ze względu na  wybijające w tym miejscu źródła siarkowe. W I w. n.e. ten obszar podbili Rzymianie. Kilka wieków później to urokliwe miejsce przypadło też do gustu Karolowi Wielkiemu, który wybrał je na swoją siedzibę. Wybudował tu swój pałac, kaplicę (późniejszą katedrę) i termy, a ok. 800 r. uczynił Akwizgran głównym miastem Cesarstwa Rzymskiego.

Termy Karola (Carolus Thermen)

termy karola aachen

Termy Karola (Carolus Thermen) w Aachen – widok z zewnątrz; © Olaf Rohl

Z termalnych źródeł w Akwizgranie można korzystać po dziś dzień. Termy Karola to zespół kilku zewnętrznych i krytych basenów z gorącą wodą, której temperatura waha się od 33°C – 72°C. Kąpiel w źródłach siarkowych ma nie tylko działanie relaksujące, ale i lecznicze: m.in. przyspiesza rehabilitację po operacjach, przynosi ulgę cierpiącym na dolegliwości reumatyczne i schorzenia skóry. Miejsce jest niezwykłe, a jego główną atrakcją jest basen z gorącą wodą, mieszczący się w imponującej sali kolumnowej. Gdy do tego dodać podwodne masaże, bicze wodne oraz programy sportowe i rekreacyjne prowadzone przez animatora, nie pozostaje nic innego, jak zacząć obmyślać taki wyjazd. Wypoczywający mogą także o każdej porze roku korzystać z zewnętrznych basenów (temperatura wody wynosi 32°C), tarasów i łąki oraz groty skalnej na świeżym powietrzu, skąd rozciąga się piękny widok.

Wokół basenów znajdują się leżaki, na których można odpocząć po relaksującej kąpieli. Fani saun i łaźni parowych mogą udać się do części „Oasis” oferującej m.in. łaźnie orientalne, tureckie i rzymskie oraz meditarium. Ci, którzy planują skorzystać z zabiegów pielęgnacyjnych, powinni jednak wcześniej dokonać rezerwacji mailowo lub telefonicznie .

Aby nie poczuć chłodu ze względu na różnicę temperatur, można wypożyczyć w sklepie Carolus-shop firmowy szlafrok lub po prostu przyjechać ze swoim. Spragnieni i głodni, otuleni miękkim płaszczem kąpielowym, mogą udać się baru „Bella Vista”, aby posilić się ciepłym posiłkiem i napić się wina. Ci, którzy wolą bardziej wykwintne restauracje, mają dwie do wyboru. Ale uwaga! Do tej mieszczącej się na terenie saun, „Lemon Grass”, mają wstęp ci, którzy kupili bilet obejmujący również sauny. W przeciwnym razie trzeba dokupić wejściówkę lub … zrezygnować z wizyty. Do kolejnej eleganckiej restauracji – „Mediterraneo” można wejść tylko w oficjalnym stroju i niestety, jedynie z zewnątrz bez możliwości powrotu do Term Karola. Tak więc wizytę tam należy zostawić sobie na koniec.

Inne atrakcje Aachen

Na pobyt w Akwizgranie trzeba zarezerwować sobie przynajmniej jeden dzień tak, aby po opuszczeniu term udać się do pobliskiego centrum. Tu koniecznie trzeba zobaczyć Aachener Dom, czyli katedrę z IX w., zbudowaną w czasach panowania króla Franków, Karola Wielkiego. Świątynia, będąca jednocześnie miejscem pochówku tego władcy i przez stulecia pełniąca rolę kościoła koronacyjnego prawie wszystkich niemieckich królów, jest skarbnicą zabytków sztuki, wśród których znajdują się m.in. złoty odlew ręki i złote popiersie Karola Wielkiego czy ogromny Krzyż loterański wysadzany klejnotami.

aachen atrakcje

Wnętrze katedry Aachener Dom; © Pixabay

Przepiękne jest także sklepienie kopuły przedstawiające Jeruzalem. Nie dziwi więc fakt, że katedra została w 1978 r. wpisana na listę dziedzictwa kulturowego UNESCO.

niemcy co warto zobaczyć

Katedra w Akwizgranie; © Pixabay

Tylko trzy minuty spaceru dzielą tę świątynię od kolejnej atrakcji miasta – Elisenbrunnen. W tym neoklasycystycznym budynku z początku XIX w. mieścił się ośrodek leczniczy z wodą pitną posiadającą właściwości lecznicze. Uzdrowisko posiada otwarte foyer w kształcie rotundy z kolumnowym gankiem, które łączy się z pawilonami po prawej i lewej stronie. Najbardziej znanym kuracjuszem tego uzdrowiska był Giacomo Casanova, wenecki uwodziciel i kochanek. O fakcie jego pobytu w tym miejscu przypomina wbudowana w mur kamienna tablica. Dziś w Elisenbrunnen, budynku zbudowanym na cześć księżnej Bawarii – Elizabeth Ludovici, odbywają się liczne imprezy kulturalne i wystawy.

niemcy atrakcje

Bożonarodzeniowa witryna w Aachen; © www.polacyzagranica.eu

Aachen to szczególne miasto. Akwizgran przechodził z rąk do rąk: podczas Wielkiej Rewolucji Francuskiej  został przyłączony do Francji, zaś po klęsce Napoleona w 1815 r. znalazł się w granicach Prus. Na jego wyjątkowość składa się kilka elementów: przepiękne Termy Karola i odczuwalny po dziś dzień blask dawnego majestatu – wszak w tym miejscu zostało koronowanych 32 cesarzy i królów niemieckich. To wszystko sprawia, że jest naprawdę miejscem godnym odwiedzenia zwłaszcza w okresie Adwentu.

 


 

 

 

**

Dziękuję za przeczytanie tego tekstu i zapraszam do lektury innych w kategorii „turystyka”. A jeśli nie masz jeszcze pomysłu na kolejną wyprawę, kliknij w moją mapę, wybierz interesujące Cię miejsce i bezpośrednio czytaj post. Do wyboru ponad 80 kierunków.

Masz pytania lub uwagi? Zostaw komentarz pod tekstem lub napisz do mnie, korzystając z zakładki „kontakt”.