Udostępnij proszę

bruksela

Bruksela – kamieniczki na Grand Place

Bruksela to serce Europy i siedziba wielu międzynarodowych organizacji. Lubiący podróże powinni bez dwóch zdań uwzględnić tę stolicę w swoich planach. Tak się składa, że każdego dnia jestem w Brukseli i aż dziw mnie bierze, iż dotychczas nie poświęciłam temu miastu żadnego wpisu. A tymczasem to, co dla mnie jest tak oczywiste, przyciąga rzesze turystów chcących poznać zakątki tej europejskiej metropolii. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom, niniejszy tekst poświęcam kultowym – według mnie – miejscom, które po prostu trzeba zobaczyć! Na zwiedzenie opisanych tu zakątków wystarczy weekend, ponieważ Bruksela nie jest miastem – molochem, a znaczna część uwzględnionych tu atrakcji mieści się blisko siebie. A więc w drogę!

Brukselski Grand Place ratusz (Hôtel de Ville) i Muzeum Miasta (Maison du Roi)

Zwiedzanie polecam zacząć od najpiękniejszego placu Europy – Grand Place. W przeszłości stanowił on centrum życia społeczno-politycznego, a otaczające go i olśniewające wprost kamienice, z których jedna jest piękniejsza od drugiej, stały się siedzibami wielu gildii (kliknij w zamieszczone tu zdjęcia, aby zobaczyć je w powiększeniu). Patrząc na to architektoniczne cudo, aż trudno uwierzyć, że ten piękny plac został zniszczony w XVII w. przez wojska francuskie. Na szczęście został pieczołowicie odbudowany, a efekty prac można podziwiać do dziś.

bruksela

Brukselski Grand Place wieczorem

Stoi na nim pochodzący z XV w. ratusz (Hôtel de Ville), który zachwyca po dziś dzień. Ta 96-metrowa budowla jest zwieńczona pozłacaną rzeźbą przedstawiającą św. Michała (patrona Brukseli) zabijającego szatana. Uważni obserwatorzy natychmiast dostrzegą asymetrię między prawą i lewą stroną. Legenda głosi, że nadzorujący budowę architekt wyjechał, a w tym czasie budowniczowie popełnili błąd. Gdy architekt wrócił i zobaczył, co się stało, ze wstydu i rozpaczy rzucił się z wieży. Ratusz jest wart zwiedzenia, ponieważ wnętrza pełne obrazów, rzeźb i tapiserii są zachwycające. Sale o różnym przeznaczeniu ukazują bogatą historię miasta. Zwiedzających zachwycają szczególnie sala gotycka, gabinet burmistrza, sala ślubów i sala rady miejskiej. Ratusz otwiera swe podwoje dla zainteresowanych w środy i niedziele. Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Co dwa lata Grand Place jest ozdobiony w sierpniu ogromnym dywanem kwiatowym o wymiarach 77 m x 24 m. Do jego ułożenia specjaliści zużywają tysiące kolorowych begonii, które tworzą wymyślne wzory.

bruksela

Bruksela – dywan kwiatowy na Grand Placu

Niezwykłą mozaikę kwiatową najlepiej podziwiać z balkonu wspomnianego wcześniej ratusza o asymetrycznej fasadzie. Z kolei we wrześniu jest tu organizowany festiwal piwa, na który zjeżdżają smakosze z całego świata. W okresie świąt Bożego Narodzenia na Grand Placu odbywa się po zmroku spektakl „Światło i dźwięk” ukazujący pięknie podświetlone kamienice przy wtórze muzyki.

Na Grand Place, dokładnie naprzeciwko ratusza, znajduje się Maison du Roi (obecnie Muzeum Miasta), gdzie wbrew nazwie nigdy nie mieszkał król, choć goszczono tu wielu znamienitych gości. Później w tym budynku mieściła się hala targowa, sąd, więzienie i urząd podatkowy. Mający nieco więcej czasu powinni zdecydować się na wizytę w tym miejscu, aby móc podziwiać m.in. stylowe meble i ogromną kolekcję ubrań najsłynniejszego brukselskiego chłopca – Manneken Pisa, o którym piszę poniżej.

Zaledwie jednominutowy spacer dzieli ratusz od ulicy rue Charles Buls, gdzie mieści się słynna płaskorzeźba Everarda t’Serlcaesa, upamiętniająca średniowiecznego dowódcę, który obronił Brukselę przed najazdem wrogów. Powszechnym zwyczajem jest głaskanie tej płaskorzeźby, co ma zapewnić ponowną wizytę w stolicy Belgii.

Pomnik Manneken Pisa (Siusiającego Chłopca) i Jeannenke Pis (Siusiającej Dziewczynki)

bruksela

Manneken Pis (Siusiający Chłopiec) – symbol Brukseli

Pobyt w Brukseli nie może się po prostu obyć bez zobaczenia symbolu miasta – Manneken Pisa (Siusiającego Chłopca). Ta najsłynniejsza brukselska rzeźba – fontanna znajduje się przy rue de l’Etuve. I choć jest niewielkich rozmiarów, jest tak znana, że ważne osobistości odwiedzające miasto ofiarują Manneken Pisowi stroje. W jego garderobie znajduje się prawie 800 różnych ubrań, w tym krakowski strój ludowy. Legenda głosi, że w najeźdźcy chcąc się dostać do otoczonej w przeszłości murami obronnymi Brukseli, podłożyli materiały wybuchowe. Podpalony lont został ugaszony przez małego chłopca, który … po prostu na niego nasikał.

bruksela co zobaczyć

Bruksela – pomnik Jeanneke Pis (Siusiającej Dziewczynki)

Spacerując po uliczkach okalających Grand Place, warto też zajrzeć na rue Impasse de la Fidélité 10 – 12, gdzie można podziwiać … fontannę Jeanneke Pis (Siusiającej Dziewczynki).  Jest ona mniej znana niż jej męski odpowiednik.  Pochodzi z 1987 r. i mieści się tuż obok słynnego baru „Delirium” oferującego mnóstwo rodzajów belgijskiego piwa. Do Siusiającego Chłopca i Siusiającej Dziewczynki dołączył w 1999 r. … Siusiający Pies (Zinneke Pis). Jego rzeźba stoi przy ulicy rue des Chartreux 35.

Galeria św. Huberta i rue des Bouchers

bruksela zabytki

Bruksela – Królewska Galeria św. Huberta

W obrębie ścisłego centrum Brukseli, zaledwie kilka kroków od Grand Place, znajduje się Królewska Galeria św. Huberta. Ta piękna budowla z XIX w. powstała pod wpływem zachwytu renesansową architekturą włoską. Galeria składa się z dwóch części, a każda z nich ma ponad 100 m długości. Wewnątrz mieszczą się kawiarenki pełne belgijskich specjałów (pralinki, wyroby koronkowe), kino, teatr, luksusowe sklepy, a nawet hotel i księgarnia. Tym, którzy się tu wybiorą, polecam wizytę w unikatowej kawiarni „Maison Dandoy”, w której można skosztować spéculoos, czyli korzennych ciasteczek z wyciśniętym na wierzchu ornamentem. Z filiżanką kawy smakuje naprawdę wybornie.

bruksela zabytki

Bruksela – rue des Bouchers (ulica Rzeźników) słynąca z owoców morza

Galerię przecina jedna z najsłynniejszych ulic, rue des Bouchers (ulica Rzeźników). Historia tego miejsca sięga średniowiecza – wtedy mieściła się tu rzeźnia, na co wskazuje nazwa ulicy.  Z czasem rzeźnicy przenieśli się do innej dzielnicy, a malownicza uliczka pełna XVII-wiecznych kamieniczek stała się przystania dla wielbicieli owoców morza. Ceny w znajdujących się tu lokalach nie należą do najprzyjaźniejszych, ale serwowane tu homary, krewetki, małże czy ośmiornice raczą podniebienia odwiedzających od wielu lat, przy czym za kultowe miejsce uznaje się restaurację „Chez Léon” (“U Leona”).

Sablon

bruksela zwiedzanie

Brukselski Sablon

Spacerując po ścisłym centrum Starego Miasta, nie można pominąć kolejnego kultowego miejsca – Sablonu. To tu odbywają się w każdą niedzielę targi antyków, to tu znajdują się szykowne restauracje i bary, i to tu stoi dumnie gotycki kościół Notre – Dame du Sablon. Ta część Brukseli słynie z pięknych rezydencji i jest symbolem luksusu. Zmęczeni spacerem po zaułkach Sablonu powinni rozważyć krótki odpoczynek w dwóch małych parkach: Petit Sablon i Egmont Parc. Ten drugi zdobi majestatyczny, XVI-wieczny Pałac Egmont, w którym mieści się Ministerstwo Spraw Zagranicznych. W przeszłości znamienitymi gośćmi byli tu m.in. król Luis XV i francuski filozof Voltaire.

Pałac Królewski w Brukseli

bruksela zwiedzanie

Bruksela – Pałac Królewski

Przybywający do Belgii w okresie letnich wakacji powinni również uwzględnić w swych planach zwiedzenie brukselskiego Pałacu Królewskiego mieszczącego się przy Place des Palais. Obiekt pełniący funkcje reprezentacyjne jest wart zwiedzenia. Jego przeznaczenie wymusiło swoisty styl – pałac ze swymi słynnymi salami: Tronową, Uroczystościową, Lustrzaną czy Imperialną zdobią piękne antyki, kryształowe żyrandole, unikatowa porcelana, portrety rodziny królewskiej, dzieła sztuki i gobeliny, z których słynęła Bruksela. W pamięci zwiedzających z pewnością pozostanie zielony sufit wyłożony … pancerzami opalizujących skarabeuszy. Zamek z jego neoklasycystyczną fasadą jest nie tylko miejscem, w którym król spotyka się z członkami rządu, ale też miejscem oficjalnych przyjęć, bankietów i królewskich slupów.

Bruksela to stolica Europy i wstydem byłoby się tu nie wybrać, zwłaszcza że siatka połączeń lotniczych (w tym niskobudżetowych) jest naprawdę imponująca. Brukselę znam od podszewki, ponieważ od wielu lat pracuję tu i mieszkam, i szczerze polecam podróż do tego niezwykle kosmopolitycznego miasta, które tętni życiem w dzień i w nocy. A już teraz zapraszam do drugiej części wpisu pt. „Bruksela, czyli nie tylko frytki i czekolada”.

Grand Place belgium-3707925_1280 brussels-3754944_1280 europe-1596374_1280 mde belgium-4056176_1280 Brukselski Grand Place nocą architecture-2363386_1280 brussels-519965_1280 Manneken Pis cof galeries-royales-saint-hubert-3599461_1280 chocolaterie-3590621_1280 brussels-1017977_1280
<
>
Bruksela - widok na Maison du Roi (Muzeum Miasta) i dywan kwiatowy

Dziękuję za przeczytanie tego tekstu i zapraszam do lektury innych w kategorii „turystyka”, a jeśli wybierasz się do Belgii, mogą zainteresować Cię artykuły poświęcone Brugii, Dinant, Buillon, Villers-la-Ville, Hallerbos, Kortrijk, Mariemont, Aalst, Gaasbeek, Groot-Bijgarden czy zamkowi Freÿr.

Masz pytania lub uwagi? Zostaw komentarz pod tekstem lub napisz do mnie, korzystając z zakładki „kontakt”.

 


Iwona

Iwona

Cześć! Mam na imię Iwona. Od kilku lat mieszkam w Belgii i na co dzień pracuję w międzynarodowej firmie w Brukseli. Dotychczas publikowałam w „Poznaj Świat”, „Nowinkach” i „Gazecie Lekarskiej”. A ponieważ podróże i kontakt z ludźmi to mój żywioł, na moim blogu dominują teksty turystyczne, felietony i wywiady z ciekawymi osobowościami mającymi różnorakie powiązania z Polską. Staram się regularnie dodawać wartościowe artykuły, ale stworzenie dobrego tekstu wymaga czasu, dlatego z góry dziękuję za wyrozumiałość i zapraszam do czytania!

0 Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *