Rothenburg

Rothenburg w Bawarii; © Pixabay

Rothenburg ob der Tauber. Co kryje się za tą tajemniczo brzmiącą nazwą? Odpowiedź nie jest oczywista – to niemieckie miasteczko w Bawarii na trasie tzw. Szlaku Romantycznego, które zachowało swój średniowieczny charakter po dziś dzień. Co więcej, w rankingu stu miejsc wartych odwiedzenia w Niemczech zajmuje wysoką, czwartą pozycję. I z tego właśnie powodu, jadąc do Polski, postanowiliśmy nadłożyć nieco drogi, aby zwiedzić tę architektoniczna perełkę. I było warto!

najpiękniejsze miasta niemiec

Alzacki Riquewihr; © www.polacyzagranica.eu

Zdjęcia, które obejrzałam w Internecie przed wyjazdem, zachwycały i nasunęły mi bezsprzecznie skojarzenie z alzackim miasteczkiem Riquewihr. Zresztą, wystarczy spojrzeć… Również fakt, iż kręcono tu sceny do licznych filmów, w tym do „Harrego Pottera i Insygniów Śmierci” utwierdził mnie w przekonaniu, że miejsce musi mieć prawdziwie średniowieczną atmosferę.

 

W średniowiecznym klimacie

Początki Rothenburga leżącego nad rzeką Tauber sięgają X w. Gród był wówczas otoczony murami obronnymi z basztami i bramami, które zachowały się do dziś. Poszczególne baszty były przydzielone do określonych cechów rzemieślniczych, wśród których byli m.in. cieśle, snycerze, tkacze i rzeźnicy. I to oni właśnie odpowiadali za obronę miasta przed wrogami. Do Rothenburga można było się dostać tylko przez bramy miejskie, które zamykano na noc.

Rothenburg

Rothenburg – mury miejskie; © www.polacyzagranica.eu

Żeby w pełni poczuć tę wyjątkową atmosferę, trzeba koniecznie poświęcić czas na spacer po murach miejskich. Taką 1,5-kilometrową promenadę najlepiej odbyć o wschodzie lub zachodzie słońca, kiedy turystów jest niewielu i kiedy w pełni można kontemplować niezwykłość tego miejsca oświetlonego promieniami słońca! W czasie spaceru rzuci się w oczy ratusz z imponującą wieżą, na którą śmiałkowie mogą się wspiąć. A na tych, którym wrażeń wciąż będzie mało, czeka również druga wieża (Roedertor) o wysokości 61 m.

Z murów miejskich rozciąga się widok na dawne oberże i pokryte czerwonymi dachówkami zabudowania gospodarskie, które zostały zamienione w stylowe hotele z poszanowaniem średniowiecznego charakteru miasta. Nie ma więc nachalnych reklam, tylko urocze szyldy w starym stylu.

rothenburg

Szyld w Rothenburgu; © www.polacyzagranica.eu

I właśnie taki spacer po wąskich murach miejskich daje wyobrażenie o funkcjonowaniu średniowiecznego miasta.

Rothenburgska legenda

W XVII w. (30 października 1631 r.), podczas tzw. wojny 30-letniej, miasto zostało zaatakowane przez wojska austriackiego generała Johana von Tilly. Religijny spór między protestantami i katolikami odbił się na mieszkańcach Rothenburga, których zebrano na rynku. Jak mówi legenda, pewny siebie generał obiecał ocalić miasto przez zniszczeniem pod warunkiem, że znajdzie się śmiałek gotowy wypić na raz dzban wina, i to nie byle jaki, tylko 3-litrowy! Z pozoru niewykonalnego zadania podjął się burmistrz miasta, opróżniając bez problemów pokaźnych rozmiarów naczynie. A dla upamiętnienia nietypowego sposobu uratowania miasta, corocznie, począwszy od 1881 r., mieszkańcy obchodzą święto Der Meistertrunk, w trakcie którego wystawiany jest spektakl teatralny, grany przez obywateli Rothenburga. To wydarzenie kulturalne stało się tak ważne, że od 2016 r. wpisano je na listę dziedzictwa kulturowego.

Rothenburg – chwila wytchnienia

niemcy co warto zobaczyć

Kompleks hotelowy “Wildbad Tagungsort Rothenburg”; © www.polacyzagranica.eu

Jak podróże w czasie, to do końca!  Z tego właśnie względu zdecydowaliśmy się na nocleg w hotelu Wildbad Tagungsort Rothenburg, dawnym kościele ewangelickim i późniejszym XIX-wiecznym spa. Rozległy obiekt z malowniczym ogrodem i imponujących rozmiarów tarasem położony jest zaledwie kilka minut spacerem od ścisłego centrum. Ten 65-pokojowy hotel znajduje się 1,2 km od słynnego jarmarku bożonarodzeniowego i od Weihnachtsmuseum.

rothenburg

Rothenburg – jedna z typowych uliczek; © www.polacyzagranica.eu

Wyprawa do Rothenburga ob der Tauber nie może się wprawdzie równać z podróżą dookoła świata, ale to średniowiecznego miasteczko powinno znaleźć się na liście odwiedzających Niemcy i tych wybierających się lub wracających z Polski. Bo przecież o Bawarii każdy słyszał za sprawą Oktoberfest i bajkowego zamku Neuschwanstein. Ale kto, no może oprócz Niemcow, słyszał o miasteczku Rothenburg ob der Tauber? I tę niewiedzę warto nadrobić przy nadarzającej się okazji…

middle-ages-4109561_1280 20210724_174133 20210724_174858 20210724_172648 20210724_172741 rothenburg-of-the-deaf-1624660_1280 rothenburg-of-the-deaf-1624658_1280 rothenburg-of-the-deaf-1624642_1280 20210724_182239 truss-4322932_1280 20210724_182216 20210724_182322 rothenburg-of-the-deaf-5300592_1280 christmas-download-2634633_1280 20210725_090345 20210724_165732 20210725_072848 20210724_165437 20210725_091629
<
>
Kompleks hotelowy "Wildbad Tagungsort Rothenburg"; © www.polacyzagranica.eu

Dziękuję za przeczytanie tego tekstu i zapraszam do lektury innych w kategorii „turystyka, a jeśli wybierasz się do Niemiec, mogą zainteresować Cię artykuły dotyczące parku Tropical Islands k. Berlina, Poczdamu, Trewiru, Akwizgranu (Aachen), Ediger-Eller i Miśni.

Masz pytania lub uwagi? Zostaw komentarz pod tekstem lub napisz do mnie, korzystając z zakładki „kontakt”.

 


Iwona

Iwona

Cześć! Mam na imię Iwona. Od kilku lat mieszkam w Belgii i na co dzień pracuję w międzynarodowej firmie w Brukseli. Dotychczas publikowałam w „Poznaj Świat”, „Nowinkach” i „Gazecie Lekarskiej”. A ponieważ podróże i kontakt z ludźmi to mój żywioł, na moim blogu dominują teksty turystyczne, felietony i wywiady z ciekawymi osobowościami mającymi różnorakie powiązania z Polską. Staram się regularnie dodawać wartościowe artykuły, ale stworzenie dobrego tekstu wymaga czasu, dlatego z góry dziękuję za wyrozumiałość i zapraszam do czytania!

0 Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *