Udostępnij proszę

Belgijskie opactwo Orval; © www.polacyzagranica.eu

Pośród bujnych lasów, tuż przy granicy z Francją, leży cysterskie opactwo Orval, którego początki sięgają XI w. I choć po dziś dzień to miejsce spokoju i medytacji zamieszkuje jedenastu braci zakonnych, znaczna część zabudowań jest otwarta dla zwiedzających. Turystów spragnionych kontaktu z unikalną architekturą w otoczeniu przyrody przyciągają również dwa sztandarowe towary produkowane w opactwie: piwo i ser.

Ora et labora, czyli ucz się i pracuj

Cystersi to zakon założony w 1098 r. i działający według reguły św. Benedykta, czyli przepisów określających normy życia mnichów. Proste wytyczne sprowadzają się do realizacji zasady „ora et labora”, czyli „ucz się i pracuj”. Św. Benedykt podkreślał znaczenie dobrej organizacji pracy i dlatego wprowadził ścisły podział dnia: osiem godzin przeznaczonych na pracę, kolejne godziny na modlitwę, medytację oraz czytanie Pisma Św., reszta zaś na odpoczynek. Zgodnie z zasadami, każdy zakonnik powinien żyć z pracy własnych rąk i przyczyniać się do dostatku. To zapewniło i zapewnia klasztorom samowystarczalność.

Ruiny belgijskiego opactwa Orval; © www.polacyzagranica.eu

Zakony żyjące według reguły św. Benedykta mają strukturę hierarchiczną. Najważniejszą rolę pełnią: opat (przełożony zakonu) podejmujący kluczowe decyzje w oparciu o głos rady zgromadzenia, oraz szafarz odpowiadający za finanse zakonu.

Cystersi od wieków kładą nacisk na pracę i edukację, a przysłowiowy już trud benedyktyński oznaczający rzetelne wykonywanie obowiązków, przynosił i nadal przynosi efekty w postaci prężne działających gospodarstw produkujących piwo, sery i zioła. Produkcja oparta o nowoczesne technologie zapewnia cystersom z Orval dochód pozwalający m.in. na odrestaurowanie zabudowań klasztornych.

Legedarne początki Orval

Jak można przeczytać na jednej z interaktywnych tablic, klasztor zrodził się z gestu wdzięczności i jest bezpośrednio związany z XI-wieczną postacią historyczną, hrabiną Matyldą toskańską zwaną również Matyldą z Canossy. Wdowa, która akurat przebywała na tym terenie, przez nieuwagę upuściła swoją obrączkę, która wpadła do fontanny. Zasmucona tym faktem kobieta, zaczęła się żarliwie modlić do Boga. Po chwili ujrzała na powierzchni wody pstrąga trzymającego w pysku cenny pierścień. Wdowa krzyknęła z radości: „Naprawdę, to jest Val d’Or!” (dolina złota), co po przestawieniu kolejności wyrazów dało nazwę: Orval.

Belgijskie opactwo Orval; © www.polacyzagranica.eu

W podziękowaniu hrabina postanowiła założyć klasztor w tym miejscu. Do legendy odnosi się zarówno fontanna znajdująca się na terenie opactwa, jak i pstrąg zdobiący butelki z piwem oraz słynne pokale do degustacji tego trunku.

Historia opactwa Orval

Historię opactwa można podzielić na cztery okresy. Najstarszy, legendarny, jest związany z postacią Matyldy toskańskiej oraz pierwszymi mnichami, którzy przybyli do Orval w 1070 r., by osiedlić się na podarowanej im ziemi. Swój pobyt na tym terenie zakonnicy przypieczętowali budową kościoła i klasztoru, którego jednak nie udało im się ukończyć.

Drugi okres przypada na lata 1132 – 1759. To wtedy z Francji przybyło siedmiu braci zakonnych, którzy dokończyli wznoszenie klasztoru pod okiem pierwszego opata Konstantyna. Czasy średniowiecza były jednak naznaczone licznymi pożarami, które obracały w perzynę dobytek ludzi i ich dorobek kulturalny. Tak się stało w 1252 r., kiedy klasztor Orval został strawiony przez złowieszcze płomienie. Ale i kolejne stulecia nie były zbyt łaskawe dla tego rozległego opactwa, a to z powodu licznych wojen w XV i XVI w., które przyniosły powszechne spustoszenie.

Belgia – ruiny opactwa Orval; © www.polacyzagranica.eu

W trzecim okresie (1759-1793) rozpoczęto budowę nowego klasztoru według projektu Laurenta-Benoit Dewez i tym sposobem Orval stał się największym opactwem w Europie. Neoklasycystyczny kościół pod wezwaniem św. Benedykta został ukończony w 1782 r.  Niestety, zaledwie kilka lat później wybuchła wybuchła rewolucja francuska, która objęła swym zasięgiem również tereny Orval. Efektem była najpierw konfiskata obiektu, a następnie jego doszczętne spalenie. To spowodowało rozwiązanie tutejszej wspólnoty cystersów i pozostawienie opustoszałych ruin opactwa na prawie wiek.

Belgia – ruiny opactwa Orval; © www.polacyzagranica.eu

Czwarty okres w historii opactwa (1926-1948) zaczął się od powrotu mnichów trapistów do Orval i budowy nowego opactwa inspirowanego stylami art deco i neoromańskim. Pod czujnym okiem architekta Henryego Vaes wybudowano również fabrykę serów w 1928 r. i trzy lata później – browar. Zyski ze sprzedaży produktów pokrywają koszty życia mnichów, a także są przeznaczane na cele charytatywne.

Zabudowania opactwa Orval; © www.polacyzagranica.eu

Teren opactwa jest główną atrakcją okolicy. Z myślą o zwiedzających przygotowano interaktywne wystawy przedstawiające historię Orval oraz sekrety wyrobu słynnego piwa. Zwiedzający mogą oglądać średniowieczne ruiny będące niemym świadkiem historii, mogą wejść do kościoła pełnego eksponatów, mogą podziwiać ziołowy ogród, a nawet spędzić w opactwie od dwóch do siedmiu dni, aby kontemplować i modlić się.  Co ciekawe, tylko dla osób pragnących zaznać choć przez chwilę życia w zakonie udostępniono do zwiedzania budynki nowego klasztoru.  No, a na koniec obowiązkowa wizyta w sklepie, bo przecież nie można wrócić do domu bez sztandarowych produktów, piwa i sera. A mającym wciąż ochotę poznać okolice, polecam również pobliskie miasteczko Bouillon ze słynnym zamkiem, o którym pisałam TUTAJ.

20210220_163729 20210220_152018 IMG-20210220-WA0012 20210220_153121 20210220_153407 20210220_152833 20210220_155722 20210220_155945 20210220_150058 20210220_151511 IMG-20210220-WA0057
<
>
Orval – les ruines de l’abbaye; © www.polacyzagranica.eu

Dziękuję za przeczytanie tego tekstu i zapraszam do lektury innych w kategorii „turystyka”, a jeśli wybierasz się do Belgii, mogą zainteresować Cię artykuły poświęcone BrukseliBrugiiparkowi Pairi DaizaDinantVillers-la-VilleHallerbosTongerenKortrijkMariemontAalstGaasbeekGroot-Bijgarden czy zamkowi Freÿr.

Masz pytania lub uwagi? Zostaw komentarz pod tekstem lub napisz do mnie, korzystając z zakładki „kontakt”.

Udostępnij proszę


Iwona

Iwona

Cześć! Mam na imię Iwona. Od kilku lat mieszkam w Belgii i na co dzień pracuję w międzynarodowej firmie w Brukseli. Dotychczas publikowałam w „Poznaj Świat”, „Nowinkach” i „Gazecie Lekarskiej”. A ponieważ podróże i kontakt z ludźmi to mój żywioł, na moim blogu dominują teksty turystyczne, felietony i wywiady z ciekawymi osobowościami mającymi różnorakie powiązania z Polską. Staram się regularnie dodawać wartościowe artykuły, ale stworzenie dobrego tekstu wymaga czasu, dlatego z góry dziękuję za wyrozumiałość i zapraszam do czytania!

0 Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *