Udostępnij proszę

Belgijska wioska Celles; © OfficeduTourismeHouyet

Marzy Wam się weekend sielski i anielski w Belgii, bo póki co dalej pojechać się nie da? Jest na to sposób! Na odkrycie czekają średniowieczny zamek Vêves oraz Celles, jedna z najbardziej malowniczych wiosek leżąca zaledwie 10 km od Dinant, o którym pisałam TUTAJ. Celles nie jest powszechnie znane. Dzięki temu można się tam cieszyć ciszą i spokojem oraz poczuć atmosferę minionych epok, spacerując wąskimi uliczkami wśród domów zbudowanych z wapienia. Co więcej, to nietuzinkowa propozycja na spontaniczny wyjazd we dwoje lub z rodziną, zwłaszcza że w obecnej chwili powinniśmy raczej unikać zatłoczonych miejsc…

Celles – malownicza wioska w Belgii       

Urocza wioska Celles położona jest w dolinie otoczonej czterema wzgórzami i słynie z tradycyjnych, wapiennych domów. W części z nich mieszczą się małe, rodzinne hotele i restauracje oferujące lokalne specjały. Wiosną i latem prawie każde zabudowanie zdobią różnokolorowe kwiaty.

Belgijska wioska Celles; © www.polacyzagranica.eu

Belgijska wioska Celles; © www.polacyzagranica.eu

Początki Celles sięgają VII w. Wtedy właśnie przybył tu mnich Hadelin i zamieszkał w pustelni na wzgórzu. W obecnej chwili na terenie dawnego eremu mieści się ozdobiona półkolistymi arkadami dwukondygnacyjna, XIX-wieczna budowla w stylu neoromańskim zamieniona w przedszkole i szkołę.  W skład kompleksu wchodzi również kaplica, a pośrodku na dziedzińcu stoi pomnik św. Hadelina.

Wioska Celles - teren dawnej pustelni; © www.polacyzagranica.eu

Wioska Celles – teren dawnej pustelni; © www.polacyzagranica.eu

Ci, którzy dotarli tutaj, powinni również poświęcić czas na spacer po Drodze Krzyżowej. Mieści się ona na zboczu wzgórza, z którego rozpościera się widok na kolegiatę zbudowaną z wapienia i piaskowca. To prawdziwe arcydzieło sztuki romańskiej zostało wzniesione w stylu mozańskim w XI w. przez uczniów św. Hadelina.

Kolegiata w Celles; © www.polacyzagranica.eu

Podziwiając wnętrze, warto zwrócić uwagę na krypty, kamienne stacje drogi krzyżowej i stalle. I choć kolegiata była kilkukrotnie przebudowywana, zaskakuje swoją jednorodnością. W jej wnętrzu mieści się nagrobek syna i żony Louisa de Beaufort, jednego z właścicieli pobliskiego zamku Vêves, który uczestniczył w walkach o Dinant w XV w.

Celles to oaza ciszy i spokoju. Przechadzając wąskimi uliczkami wioski, zwrócić uwagę na detale architektoniczne zdobiące fasady domów. No i oczywiście trzeba udać się na spacer do feudalnego zamku Vêves oddalonego o zaledwie dwa kilometry.

Zamek Vêves strażnik czasu i historii

Pierwszych właścicieli, ród Beaufort, przyciągnęły do tego miejsca działalność ewangelizacyjna św. Hadelina i jego uczniów oraz położenie na wzgórzu gwarantujące charakter obronny. Dlatego właśnie zdecydowali się na zbudowanie w tym miejscu zamku-twierdzy Vêves dominującego nad starą drogą wiodącą z Dinant do Rochefort. Ale z tego okresu zachowały się jedynie fundamenty, na których wzniesiono w XIII w. kolejny zamek obronny, który 200 lat później strawił ogień.

Belgijski zamek Vêves; © www.polacyzagranica.eu

Prawdziwy rozkwit przyniosła dopiero epoka renesansu: po pożarze, budowli nadano dzisiejszą formę z wewnętrzną, drewnianą galerią. Członkowie rodu Beaufort, a potem ich potomków – hrabiów Liedekerke zapisali się na kartach historii: brali m.in. udział w krucjatach i walkach o Dinant oraz wybudowali sanktuarium, zastąpione obecnie przez kościół Notre-Dame de Foy, miejsce pielgrzymek. Stało się tak w XVII w. za sprawą ściętego dębu, wewnątrz którego drwal odkrył figurę Matki Boskiej, którą następnie przetransportowano do zamku w Vêves, gdzie wywołała cuda. W XX w. hrabia Christian de Liedekerke-Beaufort utworzył organizację non-profit, aby udostępnić zamek szerokiej publiczności.

Wnętrze zamku Vêves; © www.polacyzagranica.eu

Wtedy również przeprowadzono gruntowną renowację. Zwiedzający mogą oglądać w zamku głównie XVIII-wieczne meble, porcelanę, obrazy właścicieli i inne pamiątki rodzinne.

Wioska Celles i zamek Vêves leżą w prowincji Namur i czekają na odkrycie. Ale uwaga, zmotoryzowani powinni być uważni, wpisując adres do GPS, ponieważ w Belgii są dwie wioski o tej samej nazwie leżące zupełnie gdzie indziej! Opisane tu Celles (kod pocztowy 5561) jest częścią gminy Houyet. A ci, którzy zdecydują się zostać tam na weekend, też nie będą się nudzić – w odległości 10 km znajduje się urocze miasteczko Dinant i kolejny piękny zamek Freyer, o którym pisałam TUTAJ.

Vêvesgrille 1a Vêves 20200801_134555 Vêves 20200801_142008 Vêves 20200801_135609 Vêves 20200801_140508 Vêves 20200801_141604 Celles Celles 20200801_143910
<
>
Kolegiata w wiosce Celles; © OfficeduTourismeHouyet

Dziękuję za przeczytanie tego tekstu i zapraszam do lektury innych w kategorii „turystyka”, a jeśli wybierasz się do Belgii, mogą zainteresować Cię artykuły poświęcone Brukseli, Brugii, parkowi Pairi Daiza, Buillon, Villers-la-Ville, Hallerbos, Tongeren, Kortrijk, Mariemont, Aalst, Gaasbeek, Groot-Bijgarden.

Masz pytania lub uwagi? Zostaw komentarz pod tekstem lub napisz do mnie, korzystając z zakładki „kontakt”.

Udostępnij proszę


Iwona

Iwona

Cześć! Mam na imię Iwona. Od kilku lat mieszkam w Belgii i na co dzień pracuję w międzynarodowej firmie w Brukseli. Dotychczas publikowałam w „Poznaj Świat”, „Nowinkach” i „Gazecie Lekarskiej”. A ponieważ podróże i kontakt z ludźmi to mój żywioł, na moim blogu dominują teksty turystyczne, felietony i wywiady z ciekawymi osobowościami mającymi różnorakie powiązania z Polską. Staram się regularnie dodawać wartościowe artykuły, ale stworzenie dobrego tekstu wymaga czasu, dlatego z góry dziękuję za wyrozumiałość i zapraszam do czytania!

0 Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *